Ogólnopolskie forum modelarzy FSR

Ogólnopolskie forum modelarzy FSR
Teraz jest 29 mar 2020, 14:32

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 sty 2018, 18:39 
Offline
Asior
Asior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2006, 22:38
Posty: 3060
Lokalizacja: Wrocław
Jako, ze na zawodach dużo się dyskutuje, że niektóre z naszych przepisów nie przystają do tego co aktualnie dzieje się na imprezach odnośnie przepisów regatowych i technicznych. I jako,ze właśnie teraz jak nigdy przedtem mamy możliwość dokonania zmian, gdyż praktycznie teraz Polska w sekcji FSR w NAVIGA gra pierwsze skrzypce, więc nadarza się okazja dokonania zmian.
W związku z tym w porozumieniu z nowo wybranym szefem kat FSR NAVIGA prosimy o propozycje zmian w tych naszych przepisach. Największy nacisk należy położyć moim zdaniem na bezpieczeństwo. Najlepiej jak to wyjdzie od samych zawodników, którzy są najlepiej zorientowani w temacie
Potraktujcie to koledzy jako wstęp do dyskusji, bo temat jest ważny.

Ja jako pierwszy zgłaszam propozycję zmiany przepisów w kwestii mocowania anten AMB na wodzie. Wszyscy wiemy ile problemów jest w momencie kiedy zawodnik uderzy w to mocowanie.
Moja propozycja jest następująca:
Po uderzeniu w mocowanie zawodnik zostaje wykluczony z dalszego kontynuowania wyścigu. Ale, że to nie ma wpływu na ogólne bezpieczeństwo zawodników, to okrążenia zdobyte do momentu uderzenia w mocowanie zawodnik zachowuje na swoim koncie.

To jest oczywiście tylko propozycja i nic nie jest wiążące.
Podyskutujmy. Co ustalimy to przedstawimy jako oficjalną propozycję na następnych Mistrzostwach Europy.
A.C.

_________________
Jeżeli posiadasz stary spalinowy silnik modelarski do kolekcji i chcesz go oddać w dobre ręce, daj znać. Omówimy warunki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 sty 2018, 11:51 
Offline
Asior
Asior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2006, 22:38
Posty: 3060
Lokalizacja: Wrocław
Dyskusja się toczy , aż wióry lecą :ups:
Panowie to jest ważne. Aktualne przepisy są troszkę przestarzałe więc chyba należy je poprawić.
Na razie zajmijmy się bezpieczeństwem
I tak:
Następny punkt do poprawienia raczej do dodania w rozdziale 8.4:
Jeżeli zawodnik uderzy w pomost startowy lub stanowisko sędziowskie w sposób niekontrolowany i niebezpieczny dla innych zawodników, obsługi zawodów i kibiców zostaje zdyskwalifikowany z tego wyścigu bez możliwości zachowania ilości zdobytych okrążeń w tym wyścigu.
Ten akurat, problem z pomostem był dotychczas różnie interpretowany przez sędziów, i tu trzeba jednoznacznie określić co i jak.
Pragnę nadmienić, że to co proponujemy nie jest wiążące i oficjalną propozycją stanie się jak to nasze gremium zawodników zaakceptuje w/w propozycje.

Żeby było łatwiej to zamieszczam link do naszych przepisów: https://drive.google.com/file/d/0Bzg1v1 ... FKZlU/view
A.C.

_________________
Jeżeli posiadasz stary spalinowy silnik modelarski do kolekcji i chcesz go oddać w dobre ręce, daj znać. Omówimy warunki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 12:02 
Offline
Fachowiec
Fachowiec

Dołączył(a): 12 gru 2009, 20:20
Posty: 289
Witam
Obie te sytuacje które opisujesz , czyli AMB oraz pomost były karane przeze mnie jako sędziego tymi karami które teraz proponujesz .
Jeszcze jak Polskie FSR nie były podzielona odbywało się szkolenie grupy osób na sędziów i wtedy było to nam wpajane.
-darek goliński


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 sty 2018, 17:58 
Offline
Asior
Asior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2006, 22:38
Posty: 3060
Lokalizacja: Wrocław
W przepisach te dwa punkty nie są uwzględnione choć powinny tam być. Nie ma. I wygląda na to, że każdy kto otrzymał czerwona kartkę za uderzenie w anteny lub w pomost otrzymał ją wbrew przepisom. Choć na zdrowy rozum czerwona kartka należy się z wtedy " z urzędu". Okazuje się, że za uderzenie w pomost na zawodach za granicą dostaje się tylko karę STOP&GO a za AMB kary nie ma.
I to trzeba zmienić oficjalnie.

Niektórzy koledzy na zawodach sugerowali karę za zerwanie drutów AMB poprzez odejmowanie okrążenia lub okrążeń tak jak za najechanie na stojący model.
Co koledzy o tym sądzą?

Panowie się nie wstydzą i się wypowiedzą, bo na następnych mistrzostwach trzeba będzie pewne zmiany wprowadzić, i żeby później nie było, że te zmiany niedemokratyczne są.
A.C.

_________________
Jeżeli posiadasz stary spalinowy silnik modelarski do kolekcji i chcesz go oddać w dobre ręce, daj znać. Omówimy warunki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 sty 2018, 17:57 
Offline
Praktykant
Praktykant

Dołączył(a): 17 gru 2009, 22:55
Posty: 195
Andrzej
Inaczej trzeba traktować uderzenie modelem w WYSPĘ AMB- powinna być czerwona kartka i koniec tego wyścigu.

W przypadku zerwania anteny AMB (większe modele na fali mogą wyskoczyć i zawadzić o anteny AMB) powinno się odjąć
2 okrążenia.

W związku z tym że modele coraz szybciej pływają, powinno się rygorystycznie przestrzegać przepisu o odległości 3m. od pomostu przepływającego modelu na pełnej szybkości.

Pozdrawiam Piotr Gajek

.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 sty 2018, 21:54 
Offline
Fachowiec
Fachowiec

Dołączył(a): 18 lut 2006, 22:12
Posty: 246
kontakt z pomostem czy amb to czerwona kartka i 0 kólek z biegu

Piotrek , z Twoim drugim akapitem się nie zgodze --jeśli autentycznie podskoczyla na fali odbitej to gdzie wina zawodnika ? Jeśli jest sztorm i zawodnik przegina z jazdą i go wybije to dowalić mu czerwoną

jazda przy pomoście /3m/ jest wlaściwie " nagradzana". Problem w tym, że 1 sędzia nie zawsze zauważy. W Schwedt bylo to fajnie rozwiazywane , bo strefę pomostu zaznaczano kilkoma bojkami wielkosci pilki tenisowej . Zawodnicy mając "linię" na wodzie unikają strefy jak ognia.

może też byc tak ,że zawodnik A doprowadzi do zderzenia z zawodnikiem B, w wyniku ktorego zawodnik B wjeżdza w pomost czy amb
Po mojemu , ukarany powinien byc zawodnik A
Tylko
1. są sytuacje gdzie zawodnicy A i B idą blisko siebie i rownolegle i pytanie ktoremu drgnęla reka lub zmienil kusr na fali ? Ja jako serwisant wiem, bo w takiej sytuacji patrzę i na wodę i na radio. Ale sędzia nie ma szans ocenić
2. sedzia nie widzial zderzenia A i B a zawodnicy mają odmienne zdanie
przy zderzeniach trzeba zaufać sędziemu / a zawodnik B bedzie mial szczeście lub pecha/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 12:05 
Offline
Asior
Asior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2006, 22:38
Posty: 3060
Lokalizacja: Wrocław
Na dolnej lewej boi statystycznie jest najwięcej kraks. I czasem zdarza się, że nawet najlepszy zawodnik może uderzyć w AMB. Często z nie swojej winy. Więc ja bym się upierał przy tym, żeby wykluczać , ale nie odbierać okrążeń. W tym przypadku nie ma zagrożenia dla osób, a spowodowanie fizycznego zagrożenia obsługi czy zawodników jest głównym kryterium bezwzględnej dyskwalifikacji.

Zerwanie anten to inny problem, bo czasem nie wiadomo kto te anteny zerwał. I czasem można skrzywdzić zawodnika zabierając mu okrążenia. Tu należy się moim zdaniem głęboko zastanowić nad karą.

Bardzo dobrym pomysłem jest wprowadzenie tych dodatkowych bojek.
Takie oznaczenie pasa bezpieczeństwa jednoznacznie wyklucza dowolność werdyktu sędziego odnośnie bliskiego przepływania przy pomście. I te dodatkowe bojki leżą w interesie samych zawodników, ponieważ w tym przypadku jest: Albo przepłynął za blisko, albo nie. I wszyscy to widzą. Teraz jest tak, że ocena sędziego czasami jest subiektywna i w krańcowym przypadku można stracić nawet tytuł mistrza świata. I jak panowie sami wiedzą to bliskie przepływanie przed pomostem jest najczęstszym powodem konfliktów sędzia -zawodnik.
Sam coś o tym wiem bo raz jestem sędzią , a raz mechanikiem , czy zawodnikiem. I wiem, że punkt widzenia na ten problem zależy od tego gdzie aktualnie się stoi. Na pomoście, czy powyżej pomostu.
A poza tym jak sędzia nie zauważy bliskiego przepłynięcia przy pomoście , inni zauważą to na pewno i uprzejmie doniosą temu sędziemu o zaistniałym fakcie.

Bojki można zrobić w taki sposób ,że w ogóle nie będą przeszkadzać modelom nawet tym najmniejszym. To trudne nie jest. Moim zdaniem to powinno być wprowadzone do regulaminu obligatoryjnie.
A.C.

_________________
Jeżeli posiadasz stary spalinowy silnik modelarski do kolekcji i chcesz go oddać w dobre ręce, daj znać. Omówimy warunki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 15:12 
Offline
Fachowiec
Fachowiec

Dołączył(a): 26 sie 2007, 19:53
Posty: 305
Moze i ja wlacze sie do dyskusji. Uderzenie w wyspe AMB i zerwanie anten, to jedna i ta sama sprawa. Przewaznie zawodnicy uderzaja w wyspe poniewaz jest ona ustawiona na linii trasy, czasami juz i w trasie. Zawodnik plynacy bardzo ciasno na bojach ma czesto wyspe, po ominieciu dolnej lewej boji, wprost przed swoim nosem. Jest to dane tym, ze organizator stara sie aby anteny AMB byly jak najbardziej naciagniete (rowne do powierzchni wody). To mozna osiagnac, jesli dlugosc anten bedzie jak najkrotsza, czyli sciagaja wyspe jak najblizej brzegu. I tu mamy problem zawodnika ktory omija ciasno lewa dolna boje, mozliwe ze ciut przeciaga skret i laduje sie wprost na wyspe. I za to ma otrzymac czerwona kartke? Trasa powinna byc wolna dla modelu, inaczej mozemy ustawic trase F3 dla FSR-ow.
Czyli w tym wypadku, moim zdaniem, powinno sie zobowiazac organizatora zawodow, aby wyspa byla umieszczona minimalnie (przyklad) 5m powyzej dolnej linii trasy (miedzy boja 5 i 1). Wtedy przy uderzeniu w wyspe, sedzia "mialby prawo" dac czerwona kartke.

Dalsza sprawa ktora wiaze sie z powyzszym tematem, jest zerwanie anten. To nastepuje jednak, ze anteny wisza nad woda (wyspa jest umieszczona dalej w glebi trasy,anteny musza byc dluzsze i wisza), lub model wyskakujena fali (wzburzona woda, lub fala konkurenta) i zahacza o anteny.
I tu jest, znowu moim zdaniem, organizator wywolany do tablicy. Anteny musza byc tak usytuowane ponad trasa, aby nie zaklocaly przejazdu modelu pod nimi. W razie gdy model jednak zahaczy o linki, to zawodnik nie moze byc za to zdyskwalifikowany, poniewaz przewaznie umieszczenie anten nad woda nie odpowiada wymaganej wysokosci.

Sa rozne mozliwosci jak przesunac wyspe do srodka trasy, jak rowniez miec naciagniete odpowiednio anteny. Trzeba sie nad tym tylko zastanowic, a nie od razu rzucac czerwonymi kartkami.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 16:42 
Offline
Asior
Asior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2006, 22:38
Posty: 3060
Lokalizacja: Wrocław
Spokojnie, nikt nie ma zamiaru rzucać kartkami, ale co innego urwanie anten, a co innego uderzenie w mocowanie. Nie jest prawdą, że mocowanie jest ustawiane na trasie.
Jako sędzia , który wielokrotnie prowadził zawody mogę to potwierdzić. Uderzenie w anteny to jest jakby pech zawodnika tak jak uderzenie w łódź czy w pomost. I nawet jak ta wyspa jest na trasie to zawodnik powinien ją ominąć tak jak omija łódź, czy nie trafia w pomost.

Co do zerwanych anten to jest zwyczajna nierówność podmiotów. Wiadomo, że przeważnie anteny uszkadzają łódki największe. Rzadko się zdarza, że przy normalnej odległości anten od wody STD albo 3,5 antenę urwało. Ale 27 albo 35 to już często... nie może być tak ,żeby ci więksi byli karani. Więc moim zdaniem za mocowanie ukarać, bo czasem może się zdarzać, że zawody trzeba przerywać na długo co się nie raz zdarzało i co burzyło cały misterny plan godzinowy zawodów. A za zerwanie anten nie karać z powodów , które wyłuszczyłem wcześniej.
A.C.

_________________
Jeżeli posiadasz stary spalinowy silnik modelarski do kolekcji i chcesz go oddać w dobre ręce, daj znać. Omówimy warunki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 sty 2018, 20:08 
Offline
Fachowiec
Fachowiec

Dołączył(a): 26 sie 2007, 19:53
Posty: 305
Andrzej, bierz sprawe jaka jest. Nie jako sedzia, ale jako zawodnik wiem jak sa ustawiane wyspy. Rowniez zdazylo mi sie ze trafilem. Ale jak bedzie wyspa np. 5 m w glebi trasy to nie ma sprawy z przypadkowym lub pechowym trafieniem, i nie bedzie przerw "-że zawody trzeba przerywać na długo co się nie raz zdarzało i co burzyło cały misterny plan godzinowy zawodów-"
Wiec wg. mnie sprawa prosta, trzeba tak ustawic wyspe aby jej nie trzeba bylo omijac.
I jak sie to mowi "wilk syty i owca cala"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 sty 2018, 00:43 
Offline
Początkujący
Początkujący

Dołączył(a): 25 sty 2018, 21:01
Posty: 2
Analizując dotychczasowe dyskusje uważam że anteny muszą być tak zawieszone aby łódki nie zaczepiały a jeżeli tak się zdarzy to jest to ryzyko zawodów i zawodnik nie może być karany.
Nie widziałem jak działają bojki przed pomostem i dlatego nie będę się wypowiadał, może to dobry sposób. Trzeba wziąć tylko pod uwagę czy nie stwarzają problemu gdy wypływa łódź po stojącą łódkę przed pomostem oraz podczas startów.
Problemem bezpieczeństwa oraz w świetle przepisów jest zapis dotyczący iż łódka nie może przepływać bez zmniejszenia szybkości w odległości mniejszej niż 3m od pomostu czy łodzi wyławiającej. I tu jest problem. Bo kto jest w stanie określić w odległości np. 100m czy łódka zbliżyła się na 2,8m czy na 3,5m a może na 5m? Przepis ma to do siebie, że przynajmniej powinien być jednoznaczny i w miarę precyzyjnie określać cel. Dlatego jeżeli nie można dokonać pomiaru nie należy używać określeń liczbowo. Zawsze kiedy jest wątpliwość należy stosować przywilej pokrzywdzonego.
Moja propozycja jest aby to załoga łodzi wyławiającej określała czy zbliżenie się do łodzi wyławiającej miało charakter bezpieczny czy też stworzyło zagrożenie i w jakim stopniu. Załoga po powrocie do pomostu przekazuje informacje sędziemu, który podejmuje stosowną decyzję. To samo proponuję przy pomoście z tą różnicę, że to sędzia podejmuje decyzję bo widzi sytuację. To są moje propozycje, które wynikają z mojej obserwacji i mojego przypadku gdzie ukarano mnie za zbliżenie się poniżej 3m a ile było naprawdę nikt do dziś nie wie a ja uważam, że było 5,2m ? bo ja mam takie oko.
Jeżeli nadarzyła się sytuacja na zmiany to uważam, że należy to tak zmienić żeby służyło to na długie lata. Sam fakt czy łódka zmniejszy prędkość czy popłynie na pełnej prędkości niczego nie gwarantuje tak samo jak zielone światło na skrzyżowaniu nie gwarantuje mi bezpiecznego przejazdu.
Proszę kolegów o rozważenie pomysłu i w myśl zasady, jedna myśl rodzi następną.
pozdrawiam POL-546


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 sty 2018, 22:26 
Offline
Adept
Adept

Dołączył(a): 20 gru 2012, 20:56
Posty: 62
w imieniu Kolegi klubowego zamieszczam jego propozycję z ciekawymi uwagami co do interpretacji trzech metrów:

Analizując dotychczasowe wypowiedzi uważam, że anteny powinny być tak zamontowane aby nie było możliwości ich zerwania - a gdy tak się zdarzy to jest to wpisane w ryzyko zawodów i zawodnik nie może być za to karany.
Zupełnie inną sprawą jest poruszane bezpieczeństwo przy zachowaniu odległości nie mniejszej jak 3m od pomostu czy łodzi wyławiającej.
Nie widziałem jak wyglądają bojki ustawione 3 metry od pomostu dlatego nie będę się wypowiadał. Nie wiem jak wygląda wyławianie łódek przed pomostem oraz starty skoro przed pomostem ustawione są bojki - czy nie stanowią przeszkody.
Jeżeli nadarzyła możliwość nowelizacji przepisów, to uważam że należy to dobrze przemyśleć ażeby po zmianie były dostosowane do obecnych czasów i służyły przez następne lata. Przepisy mają to do siebie, że powinny być tak skonstruowane aby przy ich stosowaniu nie było możliwości ich tłumaczenia ,,po swojemu" - powinno się unikać tzw. luki.
Dlatego widzę konieczność zmiany zapisu dotyczącego owych 3m.
Jeżeli przepis operuje liczą 3m to musi to być zmierzone przyrządem
a nie uznaniem na oko - bo u każdego jest inne. Sam tego doświadczyłem. Ukarany zostałem za podpłyniecie do łodzi wyławiającej na odległość mniejszą niż 3m - a czy było 2,8m czy 3,6m a według mnie 5,5m tego do dziś nikt nie wie bo sytuacja miała miejsce poza górną lewą bojką.
Dlatego aby uniknąć takich sytuacji słuszniejsze by było aby to załoga łodzi wyławiającej była pomocna w osądzeniu zdarzenie czy było zagrożenie czy też nie było i po dopłynięciu do pomostu przekazują informacje sędziemu, który podejmuje decyzje. Podobnie w sytuacji przed pomostem tylko z tą różnicą, że to sędzia sam podejmuje decyzje na podstawie własnych obserwacji bądź pomocników np.: innych zawodników.
Wspomniany zapis ,,nie bliżej jak 3m" to samo gwarantuje co przejazd przez skrzyżowanie na zielonym świetle.
Jeżeli jest komunikacja pomiędzy łodzią a sędzią to przekazanie informacji nastąpi niezwłocznie. Nie może być przyjęte stosowanie nieznanych ruchów rąk przez załogę łodzi.
Uważam, że taka zmiana wprowadzi mniej kontrowersji. Jakie kary stosować to znów należy rozważyć.
To są moje uwagi i proszę traktować jako temat do dyskusji bo każdy ma inny punk widzenia. Powodzenia w dyskusji.
POL-546


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lut 2018, 12:01 
Offline
Asior
Asior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2006, 22:38
Posty: 3060
Lokalizacja: Wrocław
Jeżeli chodzi o wyznaczenie pasa przed pomostem to już na kilku zawodach coś takiego funkcjonowało. Znacznikami były małe piłeczki z gąbki.
Tytułem próby ustawiliśmy 3 takie bojki i wszystko działało bardzo dobrze. Piłeczki absolutnie w niczym nie przeszkadzały.
Moim zdaniem to jest najlepsze rozwiązanie. Trzeba tylko doświadczalnie ustalić ile tych bojek ma być. Bo może się okazać, ze wystarczy jedna.

W sumie nie da się mierzyć żadnym przyrządem odległości od pomostu płynącej łódki. Więc takie bojki są chyba dobrym rozwiązaniem.

Co do odległości przepłynięcia obok łodzi to o tym decyduje obsługa łodzi i to działa od dawna. Temat sprawdzony i tu nie ma czego zmieniać.
Pewnie, ze dobrym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt radiowy z obsługą i nawet mamy na wyposażeniu Sekcji porządne radiotelefony, ale jakoś nie są używane, a szkoda.

Myślę, że należy wprowadzić przepis obowiązkowego stawiania malutkich bojek przed pomostem. Zakończy to wszelkie spory między sędzią a zawodnikiem.
A.C.

_________________
Jeżeli posiadasz stary spalinowy silnik modelarski do kolekcji i chcesz go oddać w dobre ręce, daj znać. Omówimy warunki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lut 2018, 17:40 
Offline
Fachowiec
Fachowiec

Dołączył(a): 26 sie 2007, 19:53
Posty: 305
Sprawa strefy bezpieczenstwa przed pomostem byla juz dawniej omawiana. Ustawienie pileczek przed pomostem tez juz bylo wyprobowane (chyba juz przed 8 laty). Osobiscie uwazam strefe za dobre rozwiazanie, nawet pileczki nie sprawialy zadnego problemu przy startach lub przy dokowaniu.
Rozmawialem wtedy z Petrem Schaftem na ten temat. Peter, jako wtedy, przedstawiciel Navigi, zarzucil ten pomysl, uzasadniajac, ze pileczki moga doprowadzic do podrzucenia modelu wprost przed pomostem, i model moglby wpasc na pomost.
Prawdopodobnosc taka jest minimalna, ale moglo by sie stac.

Moze jednak trzeba podejsc do tego tematu z innej strony. Otoz kilka lat wstecz slyszalem taka idee aby taka linie utworzyc z pecherzykow powietrza. Czyli rurka z dziurkami opuszczona 3 m przed pomostem, polaczona wezem z kompresorem na brzegu. Kompresor dmucha w rure, a powietrze tworzy linie. Byloby tylko trzeba wyprobowac wielkosc i odleglosc od siebie tych dziurek w rurce.

Innym pomyslem byloby utworzenie linii na wodzie laserem, cos na styl linii przy skokach narciarskich. Oczywiscie problem z odpowiednim laserem, aby dal rady wyswietlic linie w ciagu dnia. Nie mam duzo doswiadczenia w tym zakresie, ale wiem ze taki laser na skoki ma moc okolo 12W. Moze ktos ma wiecej informacji na ten temat.
Male reczne lasery punktowe maja moc okolo 50 mW, czyli skala porownania jest dana w stosunku do 12 W.

Znalazlem cos takiego:

http://www.ebay.de/itm/Anti-Collision-Rear-End-Car-Laser-Endstuck-12V-LED-Nebel-Licht-Auto-Brake-Lamp/401283412317?_trkparms=ao%3D1%26asc%3D20170912101845%26meid%3Df9a083d86d2b4574a5ff85edbb7cc09e%26pid%3D100705%26rk%3D1%26rkt%3D1%26%26itm%3D401283412317&_trksid=p2045573.c100705.m4780

Moze ktos mialby ochote troche poexperymentowac. Nie musi to byc ciagla linia przed calym pomostem, wystarczylyby 3-4 takie linie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lut 2018, 19:10 
Offline
Asior
Asior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2006, 22:38
Posty: 3060
Lokalizacja: Wrocław
No bez żartów, jaki laser Jaki kompresor... To mrzonki. Żaden organizator nie zgodzi się na takie wynalazki i jak nawet uchwali się taki prikaz to i tak organizatorzy znajdą 1000 wymówek, żeby nie montować takich wynalazków i będzie to przepis martwy. Może z bidą da się takie coś zainstalować na MS lub ME ale na krajowych zawodach nic z tego nie będzie.
Wystarczą takie piłeczki z gąbki.Są niegroźne dla modeli
A.C.


Załączniki:
bojki.jpg
bojki.jpg [ 289.23 KiB | Przeglądane 2671 razy ]

_________________
Jeżeli posiadasz stary spalinowy silnik modelarski do kolekcji i chcesz go oddać w dobre ręce, daj znać. Omówimy warunki.
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL